Close

BEATA GROCHOWSKA

MUZEUM ŚLĄSKIE

_MG_0131

Widzący niekiedy zamykają oczy w Muzeum Śląskim, żeby poczuć pod dłońmi reliefowe kopie naszych obrazów. To zupełnie wyjątkowe doznanie, zwłaszcza dla dzieci. Jednak tak naprawdę dzięki audiodeskrypcji zyskaliśmy w Muzeum nowych zwiedzających i zaczęliśmy udostępniać nasze zbiory niepełnosprawnym wzrokowo. Mamy w ten sposób opracowanych około 20 eksponatów w „Galerii sztuki polskiej 1800-1945” oraz „Galerii sztuki polskiej po 1945 roku”. Część z nich ma też wersje wypukłe z odpowiednio opracowanym opisem głosowym. Może wydawać się, że to niewiele, ale zwiedzanie w ten sposób zajmuje około dwie godziny. Mamy też katalogi ze szczegółowymi opisami dzieł sztuki w wersji Braillem. Zdarza się, że zwiedzający spędzają mnóstwo czasu w naszych salach muzealnych rozsmakowując się w tych tekstach.

Przeprowadzka Muzeum Śląskiego do nowej siedziby stworzyła wiele nowych możliwości, także udostępniania zbiorów niewidzącym i słabowidzącym. Na przykład wystawa „Światło historii. Górny Śląsk na przestrzeni dziejów” zbudowana jest w ten sposób, że osoba niewidząca nie czuje się wykluczona. Podczas zwiedzania niezwykle ważny jest dźwięk. Słyszymy huk pieca hutniczego, gwar ulic miasta, modlitwy i piosenki. Treści prezentowane na ekranach można odsłuchać w formie prezentacji lektorskiej. Mamy makiety, które można badać dotykiem. To wszystko sprawia, że osoba z dysfunkcją wzroku może czerpać znacznie więcej z wizyty w Muzeum, niż przy klasycznej ekspozycji. Według tych samych założeń przygotowujemy obecnie kolejną wystawę –inspirowaną podróżami Tomka Wilmowskiego. Chcemy, aby opowieść o kulturach świata poznawanych przez bohatera młodzieżowych książek Alfreda Szklarskiego była jeszcze bardziej sensoryczna.

Staramy się, aby nasze zbiory były dostępne bez żadnych barier. Nie trzeba się umawiać wcześniej, wystarczy przyjść i odebrać słuchawki z odtwarzaczem ścieżki audiodeskrypcyjnej. Poza tym realizujemy także inne projekty, które udostępniają kulturę osobom z dysfunkcjami wzroku. Na przykład prowadzimy warsztaty. Takim przedsięwzięciem są na przykład zajęcia dla dzieci z klas nauczania wczesnoszkolnego „Czym jest obraz”. Opowiadamy o procesie powstawania dzieła sztuki od surowego płótna do oprawienia w ramę, omawiamy wykorzystywanie różnych narzędzi. Wszystkiego można dotknąć. To bardzo intensywne doświadczenie także dla dzieci widzących. Na przykład przesuwają dłonią po niezagruntowanym płótnie, potem po zagruntowanym i po pokrytym farbami. Odczuwają różnice w dotyku różnego rodzaju włosia na pędzlach.

Nadal będziemy starali się w Muzeum Śląskim udostępniać nasze zbiory jak najpowszechniej. Cieszymy się, kiedy nasze wysiłki są doceniane. Już teraz zdarza się, że np. wycieczka integracyjna z Austrii mówi „u nas tak nie ma” po wysłuchaniu audiodeskrypcji obrazów po niemiecku i kontakcie z kopiami reliefowymi.